17 listopada 2018

Łk 18,1–8 

„Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nigdy nie ustawać”. 

Żyjemy pomiędzy pierwszym i powtórnym przyjściem Jezusa na ziemię. Jest to czas, w którym ludzkość nie rządzi się ani mądrością, ani sprawiedliwością Bożą. To czas totalnej głupoty i zamieszania duchowego, a dzięki postępowi technicznemu to także czas ucieczki ludzi w świat wirtualny urojonego bezpieczeństwa, pozornego odpoczynku, fikcyjnego sukcesu, namiastek przyjemności.

Chrześcijanin natomiast nie ucieka od tego świata. Pozostaje w nim i tworzy. Wypełniając powołanie, szuka jednak oparcia w wytrwałej modlitwie, czyli u Boga i w Jego radach. On nigdy, doświadczając przeciwności i niepowodzeń, nie rezygnuje z modlitwy. Przeciwnie – intensyfikuje modlitwę. Pamięta bowiem, że przestawanie z Bogiem decyduje o sukcesie. 

#Brak modlitwy zawsze wiedzie do nieuchronnej klęski. 

ks. Rafał Buchinger